Jest poniedziałek. Teoretycznie w tym tygodniu nie będę już bardziej wypoczęta. Nie zaczynam dnia od leniwej rozgrzewki – postanawiam zrobić wszystko, czego nienawidzę, jak najszybciej, żeby resztę tygodnia spędzić miło i przyjemnie.…
8.30 Jestem na siłowni. Zanim zmęczę mózg ciężką pracą, muszę zmęczyć mięśnie. Jestem na jodze. Za chwilę moje ciało się ożywi, serce otworzy na radość, a umysł uspokoi. Tak czytałam. Kobieta przede mną ma…
Jest 6.00, kiedy przeciągam się powolnie w łóżku i uśmiecham radośnie. Nie żeby leniwe przeciąganie się było w moim stylu. Radosne uśmiechanie się też nie jest. O 6.00 rano standardowo, ze łzami…