Motywuje, znam się na tym.

Przeprowadzam rozmowę motywującą w pracy.
– Świetnie pani to zrobiła. Ciekawe rozwiązanie!
– Pani Asiu, bo ja nie wiedziałam, jak to zrobić, a nie chciałam pani głowy zawracać, więc pomyślałam tak: skoro nie wiem, spróbuję zrobić tak, jak zrobiłaby pani Asia. I tak zrobiłam, za przeproszeniem, od dupy strony i nie po kolei. No i proszę, jak ładnie wyszło!

Komentarze